| 24.01.2009 | Ania i Marcin27 grudnia miałem przyjemność towarzyszyć z aparatem Ani i Marcinowi ... zlecenie o tyle specyficzne, że dałem się namówić na przejechanie 450 km w jedną stronę :) Teraz gdy jestem już po wyprawie do Tomaszowa Mazowieckiego i wspominam sobie jak było oraz oglądam zdjęcia z reportażu i pleneru, mogę śmiało stwierdzić: było warto !!! :) Pomijając mega-sympatyczność głównych modeli Ani i Marcina, spotkałem się także z wieloma innymi bardzo życzliwymi, uśmiechniętymi ludźmi, co zaowocowało wieloma fajnymi obrazkami typu "sponton" :) Niebawem kilka z nich obejrzycie na BLOG-u. Tymczasem fotografia z pleneru, jako zapowiedź sesji, która odbyła się w opuszczonej fabryce włókien sztucznych. Ponieważ tego grudniowego dnia było nam bardzo zimno, wykorzystaliśmy "patent" kloszardów z amerykańskich ulic :) i trochę klasyki :) ...![]() ![]() ![]() Inne newsy» » » » » » » » » » » » » » » » » » » » » » » » » » » » » » » » » » » » » » » » » » »
WSZELKIE PRAWA DO FOTOGRAFII ZASTRZEŻONE: KACPER OLEJNIK
|